
Klinika Stanika w Inowrocławiu to było prawdziwe bra fittingowe
szaleństwo. Już od samego początku zainteresowanie stanikową diagnozą
było ogromne – zaowocowało to wieloma biuściastymi metamorfozami i
uśmiechami na twarzach kobiet.
- Bardzo pozytywnie
zapamiętałam panią, która od razu przyznała się, że zawsze chodzi w
miękkich bezfiszbinowych biustonoszach. Po pierwszym przymierzonym
staniku okazało się dlaczego – pani miała klatkę piersiową zbudowaną w
nietypowy sposób, przez co większość przyniesionych przeze mnie
biustonoszy uwierało ją fiszbinami w mostek – relacjonuje Inez,
Stanikowa Pani Doktor. – Udało się jej dopasować model Martha (Cleo) –
leżał rewelacyjnie i, co najważniejsze, odpowiadał pani zabudowaniem,
kształtem, jaki nadawał piersiom i tym, że nie uwierał. Zauroczona
wesołymi kolorami, zdecydowała się na zakup biustonosza, choć początkowo
myślała o czymś bardziej klasycznym – dodaje Inez.
Emilka,
Stanikowa Pani Doktor, która również diagnozowała właściwe rozmiary
podczas akcji w Inowrocławiu, miło wspomina panią, która stwierdziła, że
nasza bra fitterka odmłodziła ją o jakieś 10 lat i 15 kilogramów. – Nic
dziwnego, pani zmieniła miseczkę z tragicznie za małego i luźnego 95C
na 75GG. Dla takich chwil warto być bra fitterką :) – opowiada z
uśmiechem Emilka.